Dokładnie 35 minut i 9 sekund potrzebował Mateusz Dajnowski na pokonanie 10-kilometrowej trasy Biegu Tura im. Henryka Pliszki w Człuchowie. Zawodnik Chojniczanki jako pierwszy zameldował się na mecie 29. edycji imprezy. Popularną „dyszkę” ukończyło w niedzielę (29.05.) 69 zawodników.
„Po ciężkich treningach w górach mam lekki dołek i zapisałem się tu spontanicznie, żeby poszukać motywacji” - mówi Weekend FM triumfator biegu.
Tutaj z chłopakami biegłem, chwilę z nimi rozmawiałem, nawet dużo rozmawialiśmy i po prostu tam z końcówki przyspieszyłem. Plan był, żeby się zmotywować, nie rywalizować z nikim, przyspieszyć sobie troszkę, wygrać fajnie, ale nie chodziło o żadną rywalizację. Jest motywacja tylko, nie. Ja celuję dużo, dużo wyżej, dlatego tutaj przyjechałem tylko po motywację. Porozmawiałem z chłopakami, szanuję ich, drugie-trzecie miejsce, gratulacje. Dla wszystkich gratulacje. Uśmiechy na buzie i do przodu.
Wśród kobiet bieg na 10 kilometrów wygrała Agnieszka Kaczor z Debrzna.
Pierwszy raz startowałam na 10 km. Dwa razy startowałam tutaj na 5 km, dwa razy udało się pierwsze miejsce. No i w tym roku - mówię - zaryzykuję na 10 km. I jestem po ogromnym wrażeniem, bo nie myślałam, że tak dobrze pójdzie. Trasa jest super, trasa jest wręcz na życiówkę tutaj, więc brawa dla organizatorów za tak fajną organizację, za tak fajną trasę. Troszkę frekwencja mała, w porównaniu do poprzednich lat, ale mimo wszystko - na plus.
W biegu na 5 kilometrów wygrali Leszek Wróblewski z Kościerzyny i Angelika Pasińska z Chojnic. Ten dystans ukończyło 48 osób. Najmłodszym zawodnikiem całej imprezy Hubert Krasienkiewicz z Jaromierza, który dokładnie w dniu biegu ukończył 16 lat i biegł z numerem... 16.
Wyniki znajdziecie TUTAJ.















