Chojniczanin Kewin Gruchała nie wystąpi w sobotniej (14.05.) gali boksu w Gdańsku. Jutrzejsza (14.05.) walka z Egipcjaninem o pseudonimie "Zeus" miała być najtrudniejszym pojedynkiem, jaki stoczył dotąd pięściarz z Chojnic. Walka została jednak odwołana. Organizator podaje, że Nabil Zaky nie otrzymał wizy na wyjazd ze swojego kraju.
Pocieszeniem dla Kewina Gruchały może być to, że walka z "Zeusem" została jedynie przełożona na połowę sierpnia i może się odbyć w Chojnicach. Jak dowiedziało się Weekend FM, szykowana jest pierwsza gala z udziałem Kewina w jego rodzinnym mieście. Miałaby się odbyć na stadionie Chojniczanki. Zastępstwa na galę w Gdańsku nie udało się bowiem zorganizować.
- Można powiedzieć, że popłakałem się wręcz, jak dowiedziałem się, że tej walki nie będzie, bo jednak 2 miesiące ciężko pracowałem, trenowałem 3 razy dziennie, ściągnąłem sobie sparing partnerów, wydałem kupę pieniędzy na przygotowania, a tej walki nie będzie i bardzo mnie to boli szczerze powiedziawszy. Mam nadzieję, że ten sierpień, jak zamknę i otworzę oczy, to już będzie i będę mógł się z nim skonfrontować, bo naprawdę ostrzę sobie na niego zęby, teraz tym bardziej podwójnie.
Podczas jutrzejszej (14.05.) gali w Gdańsku wystąpi za to inny pięściarz z naszego regionu - Adrian Szczypior z Niedamowa w gminie Kościerzyna. Jego rywalem będzie Estończyk Pavel Semjonov.















