Członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi, współpracownicy z Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie i Ochotniczej Straży Pożarnej w Czersku będą dziś (6.05.) towarzyszyć w ostatniej drodze Adamowi Rekowskiemu. Funkcjonariusz człuchowskiej drogówki zginął 1 maja w wypadku na służbowym motocyklu, a dziś (6.05.) zostanie pochowany na cmentarzu w Łęgu, w gminie Czersk - w miejscowości, w której mieszkał wraz z żoną i dwójką dzieci.
W dniu pogrzebu 41-latka wspominają w Weekend FM jego koledzy z policji i straży.
- Człowiek otwarty, wielkiego serca, zawsze pomocny, rzadko na jego twarzy gościł smutek, pomocny, czy na stopie prywatnej, czy służbowej. Nie było dla niego zadania, którego by nie wykonał, nie powiedział, że nie może tego zrobić.
- Każdego dnia był uśmiechnięty, a nawet gdy miał trudny dzień swoim uśmiechem zarażał wszystkich, zawsze był pomocny i każdy z nas mógł na niego liczyć zarówno w czasie służby, jak w czasie wolnym. Adama nie ma z nami kilka dni, a już nam brakuje jego energii, jego poczucia humoru i żartów.
Wspominają Adama Rekowskiego naczelnik OSP w Czersku Jacek Tokarski i naczelnik człuchowskiej drogówki Maciej Wołujewicz. Dłuższego materiału o zmarłym policjancie i strażaku-ochotniku wysłuchacie w Weekend FM za kilka minut.
Pogrzeb Adama Rekowskiego odbędzie się w kościele w Łęgu dziś (6.05.) o 12.00.
Dowiedz się więcej:
Był zawsze uśmiechnięty, pomocny na służbie i poza nią, lubiany przez wszystkich – tak wspominają Adama Rekowskiego jego współpracownicy z Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie i Ochotniczej Straży Pożarnej w Czersku. Policjant człuchowskiej drogówki, który 1 maja zginął w wypadku, w drodze na inne zdarzenie drogowe, dziś (6.05.) zostanie pochowany na cmentarzu w Łęgu w gminie Czersk. Osobom z jego otoczenia trudno pogodzić się ze śmiercią 41-latka. Jak go zapamiętają? Współpracowników Adama Rekowskiego wysłuchał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.















