66 tysięcy złotych ma kosztować wymiana mebli w gabinecie starosty chojnickiego. Zarząd Powiatu zlecił ich wykonanie firmie, która 15 lat temu umeblowała salę obrad starostwa.
O koszcie tej decyzji opinia publiczna dowiedziała się po interpelacji radnej Mirosławy Daleckiej.
Powiem szczerze, jestem oburzona kwotą, którą pan starosta wydał na meble. 66 tysięcy to jest bardzo dużo. Jesteśmy 1,5 roku po nawałnicy i jest bardzo dużo inwestycji drogowych do wykonania, że rzeczywiście jest to zakup zbędny, niepotrzebny i bulwersuje to opinię społeczną.
Tymczasem okazuje się, że zakup wyposażenia do gabinetu starosty ma być tylko początkiem inwestycji, w ramach której Zarząd Powiatu zamierza wymienić meble na całym pierwszym piętrze Starostwa Powiatowego.
Starosta Marek Szczepański tłumaczy
66 tysięcy złotych na meble do gabinetu starosty chojnickiego to tylko początek wydatków na nowe wyposażenie starostwa.
Jednak po ostrej krytyce ze strony radnej Mirosławy Daleckiej, która zaapelowała o powstrzymanie się od dalszych zakupów, starosta Marek Szczepański mówi o możliwości rozłożenia tej kwestii na dłuższy okres:
Pomysł jest taki, żeby docelowo na tym piętrze reprezentacyjnym meble były ujednolicone. Czy to będzie w tej kadencji, czy w kolejnej? Zaczynamy od pierwszego gabinetu, a potem będziemy podejmowali dalsze decyzje. Widzę, że ten wydatek wzbudza wiele sensacji, być może rozłożymy to na dłuższy okres czasu, żeby właśnie nie powodować takich sensacji, jakie wzbudzają meble do tego gabinetu.
Dodajmy, że Zarząd Powiatu zlecił wykonanie mebli do gabinetu starosty tej samej firmie, która 15 lat temu umeblowała salę obrad chojnickiego starostwa.















