Gdy razem z zatrzymanym wsiedli do radiowozu, za kierownicę wsiadł pasażer i zaczął uciekać. Policjanci podjęli pościg, który zakończył się zderzeniem obu aut. Szczegóły tego zdarzenia zna Michał Drejer.
W pewnym momencie uciekający jeep zawrócił i jechał wprost na policjantów - relacjonuje Magdalena Stolp z chojnickiej Komendy Powiatowej Policji:
- Policjanci zatrzymali radiowóz w sposób, który miał uniemożliwić mu dalszą jazdę. Kierujący jeepem staranował radiowóz.
Uderzenie było na tyle mocne, że radiowóz odrzuciło na pobocze i wystrzeliły w nim poduszki powietrzne. To jednak nie był koniec ucieczki:
- Ponieważ mężczyzna był zamknięty w aucie, jeden z policjantów wybił szybę pałką służbową. Wówczas kierujący cofnął gwałtownie, potrącając policjanta i ruszył z impetem w jego kierunku.
Wtedy drugi funkcjonariusz użył broni służbowej, mówi Magdalena Stolp:
- Oddał dwa strzały ostrzegawcze w powietrze.
Wtedy kierowca wyskoczył z samochodu i próbował uciekać pieszo. Został obezwładniony i zatrzymany. W wydychanym powietrzu miał 1,5 promila alkoholu.
Oprócz jazdy pod wpływem alkoholu 38-letni mieszkaniec gminy Brusy odpowie także za napaść na funkcjonariusza publicznego i próbę przekupstwa.
Za odstąpienie od wykonywania czynności służbowych zaoferował policjantom 50 tysięcy euro.




















