Niemal całe Osowo w gminie Karsin śledziło na dużym ekranie, jak pochodzący z tej miejscowości Patryk Dobek zdobywa brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Tokio. 27-latek był trzeci w biegu na 800 metrów, a blisko 300 mieszkańców oglądało ten wyczyn w strefie kibica w Domu Kultury w Osowie.
Dziękujemy, dziękujemy!
Tak było widać, że ten bieg był troszeczkę, jakby - wrażenie robił - wolniejszy. To już myślę: idzie pod niego sytuacja. Tylko żeby teraz to wykorzystać. Żeby tylko się nic nie stało. No i akurat tak wychodziło. Tak jakby to miało tak być, tak miało być po prostu, nie.
Ja już teraz mam też po 80-tce, ale że ja się doczekałem Patryka, to mnie tak cieszy, Jezus kochany. Doczekałem się, doczekałem się, no. Bardzo mnie to cieszy.
Nie ma co mówić, mamy brąz, hurra! Patryk, dziękujemy! Wielkie emocje, tak mi się chciało płakać, teraz nawet chce mi się płakać ze szczęścia, wiadomo - ze szczęścia, że mamy swojego Patryka, cieszymy się mocno, że mamy ten ukochany medal na igrzyskach, a więc brąz. Dziękujemy jeszcze raz!
Tak się bawi, tak się bawi Osowo!
Mówili już po biegu reporterowi Weekend FM ojciec Patryka Sławomir, jego dziadek Benedykt i były wuefista medalisty olimpijskiego z Osowa, Krzysztof Narloch.
Nasz reporter Wojciech Piepiorka był w Osowie i relacjonował finałowy bieg Patryka Dobka na żywo w Weekend FM.
Reportażu z tego wydarzenia wysłuchacie w piątek (6.08.) po 16.00 w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM.















