W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

Reklama

Odejewscy - Sylwester 2018
  • czwartek, 6 grudnia 2018 7:46

Człuchów:

Ruszył proces kierowcy ciężarówki, który we wrześniu ubiegłego roku śmiertelnie potrącił mieszkankę Człuchowa

Przed człuchowskim sądem.

Podczas pierwszej rozprawy Piotr G. złożył wyjaśnienia. Z lewej jego obrońca Jarosław Wyrębski. Fot. Wojciech Piepiorka

Mieszkaniec Bydgoszczy Piotr G. stanął wczoraj (5.12.) przed człuchowskim Sądem Rejonowym. 49-latek odpowiada za śmiertelne potrącenie mieszkanki Człuchowa Grażyny K. Do wypadku doszło 14 września ubiegłego roku na ulicy Słowackiego w Człuchowie. Piotr G. kierował wówczas ciężarówką, która włączała się do ruchu, wyjeżdżając z parkingu przed hurtownią spożywczą.

W studiu jest ze mną reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który uczestniczył w pierwszej rozprawie w tym procesie. Dzień dobry Wojtku, powiedz czy oskarżony przyznał się do winy?

Nie, Piotr G. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Kierowca ciężarówki złożył jednak obszerne wyjaśnienia. Cały czas upierał się, że należycie obserwował drogę, że zachował szczególną ostrożność, włączając się do ruchu. Nie potrafił jednak wyjaśnić jak zatem mógł nie zauważyć pieszej, która zginęła pod kołami jego ciężarówki.

- W takim razie co się stało, że ta kobieta nagle pojawiła się przed maską pana pojazdu w sytuacji, kiedy pan sobie w ogóle nie zdawał z tego sprawy? Skąd ona się tam wzięła?

- Też się nad tym zastanawiam. Od czasu wypadku.

Tak Piotr G. odpowiedział na pytania prokuratora Jarosława Kurowskiego. Wczorajsza rozprawa trwała pięć godzin. Sąd przesłuchał oskarżonego i czterech świadków. Następni są w kolejce, ale najprawdopodobniej żaden nie spowoduje przełomu w sprawie. Z akt wynika, że nikt nie widział całego zajścia, a potrącenia nie nagrały również żadne kamery. Sąd będzie się zatem opierał głównie na zeznaniach, opinii biegłych i, być może, także na wynikach eksperymentu procesowego, który może zostać przeprowadzony na miejscu zdarzenia.

relacja

To był reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.

Piotr G. z Bydgoszczy nie czuje się winny śmierci człuchowianki

"Nie przyznaję się do winy" - stwierdził podczas pierwszej rozprawy Piotr G. z Bydgoszczy, 49-letni mężczyzna oskarżony o nieumyślne, śmiertelne potrącenie pieszej w Człuchowie. Pod kołami jego ciężarówki zginęła mieszkanka miasta Grażyna K. Wszystko działo się 14 września ubiegłego roku na ulicy Słowackiego, gdy bydgoszczanin wyjeżdżał ciężarową scanią z parkingu hurtowni.

W trakcie wczorajszej (5.12.) rozprawy Piotr G. zapewniał, że zachował szczególną ostrożność. Podkreślał, że gdy wjeżdżał na ulicę Słowackiego, był absolutnie pewny, że nikt nie znajdował się przed ciężarówką. Oskarżony utrzymuje, że Grażyna K. musiała znaleźć się w tzw. martwym punkcie, czyli miejscu, w którym siedzący w kabinie kierowca nie widzi, co dzieje się przed maską. Nie potrafił jednak wyjaśnić, jak kobieta znalazła się przy pojeździe. Powtarzał, że jej nie widział:

- Zatrzymałem się na 5-10 sekund upewniając się, że nic nie jedzie, droga wyjazdowa jest po prostu czysta. Ruszyłem, po jakichś 10-15 m poczułem coś pod tylnym kołem, że coś przejechałem. Wyszedłem więc z kabiny, podszedłem do pracowników śmieciarki pytając się, co im wyleciało, po czym ja przejechałem. Upewniwszy się, że była to kobieta, co jest mi niezmiernie przykro, oddaliłem się do ciężarówki, chcąc zadzwonić na policję.

Piotr G.

Tak Piotr G. relacjonował przebieg zdarzenia na sądowej sali. Podczas wczorajszej (5.12.) rozprawy zeznawało również czterech świadków.

Tylko jeden ze świadków widział częściowo śmiertelne potrącenie w Człuchowie we wrześniu ubiegłego roku

W wiadomościach Weekend FM wracamy do wczorajszej (5.12) rozprawy w procesie Piotra G., mieszkańca Bydgoszczy oskarżonego o śmiertelne potrącenie człuchowianki Grażyny K. Przed Sądem Rejonowym w Człuchowie przesłuchanych zostało czterech świadków. To mężczyźni, którzy we wrześniu ubiegłego roku byli na miejscu zdarzenia przy hurtowni przy ulicy Słowackiego w Człuchowie. Mowa o funkcjonariuszu Inspekcji Transportu Drogowego oraz trzech mężczyznach ze śmieciarki zaparkowanej przed hurtownią. Tylko jeden z nich częściowo widział zdarzenie, choć był zajęty wrzucaniem worków do śmieciarki.

"Początkowo myślałem, że to jakieś szmaty zakręciły się przy kole tej ciężarówki, która wyjeżdżała spod hurtowni" - zeznał 52-letni człuchowianin:

- Ten samochód cały czas jechał, a ona, tak jakby ją tak zakręciło o zderzak, jakby ją coś tak złapało za ubranie czy za coś i tak zaczęło kręcić, tak pod koło jakby wciągało. Cały czas jechał, a tak kobieta tak się zakręciła pod spodem i głowa poszła pod koło. Patrzę, widzę, że jedzie ten samochód cały czas. Wyleciałem z tyłu na szosę i mówię: człowieku, coś zrobił.

świadek

Świadek dodał też, że od razu stwierdził, że dla potrąconej kobiety nie ma ratunku. Przykrył jej ciało foliowym workiem, wezwał służby i usiłował zatrzymywać poruszające się drogą samochody.

Kolejna rozprawa w tym procesie zaplanowana jest pod koniec stycznia. Wówczas mają zostać przesłuchani kolejni świadkowie. Już teraz wiadomo jednak, że w tym procesie nie obejdzie się bez wizji lokalnej lub eksperymentu procesowego. Tak zapowiedział prowadzący proces sędzia Czesław Szymanówka.


Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

  • niedziela, 9 grudnia 2018 9:26

Czarne:

Nietypowe zdarzenie drogowe w Czarnem

Motoweekend nr 577

Skoda w nowej Scali!

Sport:

Reklama

Polska i Świat:

Reklama

Copyright © 2001-2018 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij