Projekt jest już niemal gotowy, a do końca roku będzie także pozwolenie na budowę. Teraz najważniejszym problemem są pieniądze. Około 30 milionów złotych może kosztować nowa kotłownia miejska w Sępólnie Krajeńskim.
Ma być nadal zasilana biomasą i pompami ciepła, które pozyskają energię z kotła gazowego. Jeśli uda się zdobyć zewnętrzne dofinansowanie na inwestycję, nowa kotłownia zacznie działać w 2028 roku - mówi Weekend FM prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak:
Jeżeli byśmy dostali 50% dotacji, to jesteśmy w stanie sami zaciągnąć pożyczkę w kwocie około 15 milionów. Jesteśmy w stanie ją sami obsługiwać. Jeżeli dotacje będą mniejsze, wtedy byłoby nam bardzo trudno obsługiwać się tak duże obciążenie. Myślę, że tu wspólnie z gminą będziemy w stanie racjonalnie do tego tematu podejść.
Tymczasem obecna kotłownia miejska w Sępólnie Krajeńskim ma już 25 lat i będzie musiała wytrzymać jeszcze co najmniej dwa sezony grzewcze:
ja bym też chciał, żeby ta kotłownia jeszcze następne 25 lat wytrzymała, ale to naprawdę nie będzie możliwe, bo przyjdzie taki moment, że już remonty nie będą w stanie jakby przygotować odpowiednio tych kotłów i efektywność. Tu największym problemem jest też efektywność kotłowni i ona cały czas spada.
Z ciepła wyprodukowanego przez sępoleńską kotłownię korzystają między innymi mieszkańcy osiedla Słowackiego oraz takie instytucje jak sępoleńskie liceum, Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe, Szkoła Podstawowa nr 3 czy Centrum Sportu i Rekreacji.
Dowiedz się więcej:
Nawet 30 milionów złotych może kosztować nowa kotłownia miejska w Sępólnie Krajeńskim. Ma zastąpić starą, służącą już 25 lat. Plany budowy nowego obiektu są zaawansowane. Do końca roku ma być pozwolenie na budowę, a teraz trwa poszukiwanie dofinansowania. O tym wszystkim z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariuszem Krakowiakiem rozmawia nasz sępoleński reporter Maciej Bór.














