To miała być niespodzianka dla wszystkich aktorów i statystów i wszystko wskazuje na to, że się udała. Ekipa filmowa fundacji "Ocalić Pamięć" z Tucholi zakończyła zdjęcia do filmu "Medalik. Pięciu z borów".
Wczoraj (27.09) od rana trwały jeszcze zdjęcia do filmu, między innymi w Bysławiu i Rudzkim Moście. Późnym popołudniem cała ekipa przeniosła się do Żalna, przekonana o kolejnych zdjęciach i kolejnym planie filmowym. Tu jednak na wszystkich czekała niespodzianka w postaci imprezy kończącej zdjęcia do filmu.
Oficjalnie już kończymy, zostaje nam teraz tylko postprodukcja, montaż, cięcie. Chciałbym wam podziękować. Przepraszam was za te krzyki moje, to wszystko, co się działo, ale emocje puszczały.
Mówił reżyser filmu Kazimierz Woźniak. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premiera filmu szykowana jest na wrzesień przyszłego roku.
Pomysły mamy dwa, nawet trzy, bo tam mieszkańcy podsuwają nam pewne pomysły, ale my z powodu pogody planujemy to w lesie w Rudzkim Moście. Mamy patronat Lasów Państwowych i są dla nas przychylni. Teraz sprawdzamy koszta, jakie wyjdą z premierą, bo musimy wynająć dwa duże telebimy laserowe, bo chcemy, jakość żeby była kinowa, efekt kinowy.
Nieco wcześniej, bo za około miesiąca, gotowy będzie teledysk do piosenki pisanej do filmu.
Dowiedz się więcej:
Były ostatnie plany filmowe i impreza kończąca pierwszy etap produkcji. Ekipa filmowa fundacji "Ocalić Pamięć" z Tucholi zakończyła wczoraj (28.09) zdjęcia do filmu "Medalik. Pięciu z borów". Film opowiada historię pięciu księży z powiatu tucholskiego, aresztowanych przez Niemców w pierwszych dniach II wojny światowej. Teraz czas na postprodukcję, premiera za rok, a wczorajsze zakończenie zdjęć obserwował nasz reporter Maciej Bór.







































