Choć po dwóch meczach nowego sezonu w I lidze szczypiorniści Handballu Czersk mają na koncie dwie porażki, to nie mają powodu do wstydu. Szczególnie po pierwszym w tym sezonie spotkaniu przed własną publicznością. Z Jeziorakiem Iława - jednym z faworytów rozgrywek - przegrali bowiem tylko jedną bramką. Ulegli 27:28 po trafieniu rywali w ostatniej minucie.
Trener czerskiego pierwszoligowca Radosław Steege podkreśla na starcie rozgrywek, że drużyna jest w przebudowie. Liczy jednak na to, że zespół potwierdzi, że stać go na lepszy sezon niż ten debiutancki.
Dla mnie na pewno najważniejsze jest, żebyśmy poprawili wynik z zeszłego sezonu i chciałbym wygrywać tych meczów jednak trochę więcej, ale tak naprawdę liga nas zweryfikuje. Mam nadzieję, że ta mieszanka rutyny i młodości będzie powodowała to, że będziemy po prostu z każdym meczem coraz bardziej niewygodnym przeciwnikiem dla drużyny, która będzie z nami się mierzyła.
W kolejnym meczu Handball Czersk zagra na wyjeździe z Jedynką Morąg.
I liga, grupa A: MKS SPR Polska Handball Czersk - Aqua-Instal Jeziorak Iława 27:28 (12:13)
Handball: Grzegorz Czapiewski, Dominik Zawadzki, Nikodem Piekarski - Michał Rostankowski (7 bramek), Szymon Scharmach (5), Szymon Makowiecki (5), Olivier Sarnowski (3), Michał Linda (2), Sebastian Pstrąg (2), Maksymilian Linda (1), Wiktor Tabarkiewicz (1), Dawid Dereszkiewicz (1), Jakub Svanberg, Mateusz Lenz, Paweł Jakubowski, Mateusz Gliniecki. Trener: Radosław Steege.














