Mieszkańcy powiatu bytowskiego tłumnie powitali przy trasie kolarzy, biorących udział w Tour de Pologne. Pierwszy etap wyścigu wiódł m.in. przez rodzinne strony jego organizatora Czesława Langa – przez Parchowo, Gostkowo, Kołczygłowy czy Bytów.
W tej ostatniej miejscowości o wrażenia kibiców zapytał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Długo czekaliśmy aż przyjadą. Bardzo szybki, krótki moment tej radości i radość zobaczenia takiego czegoś na własne oczy, bo zazwyczaj no obserwuje się takie coś, ale tylko w telewizji.
Bardzo fajnie w naszym mieście Bytowie, pan Czesław Lang nasz tutaj rodowity bytowianin właściwie z Gostkowa. Super cieszymy się bardzo.
No dość szybko. Pierwsza grupa - widzę - dosyć mocno się oddaliła, no ale peleton daję radę. Coś na chyba w połowie etapu są tak? Tak że na spokojnie. No nam się bardzo podobało. No jesteśmy zadowoleni, wspieramy naszych.
Kibice w regionie szczególnie mocno dopingowali wychowanka Baszty Bytów, mieszkańca Grzmiącej Kamila Małeckiego, który wygrał premię lotną w Bytowie i specjalną w Parchowie. Premię specjalną im. Czesława Langa w Kołczygłowach wygrał inny Polak Radosław Frątczak.
Etap z Gdyni do Koszalina wygrał po finiszu z peletonu Włoch Jonathan Milan i to on został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej. Kamil Małecki był najaktywniejszym kolarzem pierwszego etapu.
Wyniki znajdziecie TUTAJ.
Wcześniej informowaliśmy:
Tour de Pologne przejechało dziś (3.08) przez nasz region. Na trasie pierwszego etapu 83. edycji był powiat bytowski, a w dwóch punktach wyścigu byli nasi reporterzy: Wojciech Piepiorka w Bytowie i Stanisław Kamiński w Kołczygłowach.
Bytów kibicuje Kamilowi Małeckiemu
Wojciech Piepiorka sprawdził jak na przyjęcie kolarzy przygotował się Bytów. W strefie kibica, tuż przy premii lotnej rozmawiał z przedstawicielami Baszty Bytów Tomaszem Natkańcem i Kazimierzem Kwidzińskim oraz Izabelą Kołaszewską z firmy FK Machinery.
Kołczygłowy zachwycone wyścigiem i postawą Czesława Langa
W Kołczygłowach wszystko kręciło się wokół postaci Czesława Langa, przy szkole, której jest patronem stanęła premia specjalna jego imienia. Była też Langolandia. Tu Stanisław Kamiński porozmawiał z wójtem Arturem Kalinowskim, dyrektorem szkoły Krzysztofem Stępniem, oraz przedstawicielami mieszkańców: Szymonem Kowalczykiem, Elżbietą Brywczyńską, Adamem Rachwałem.
Przed przejazdem kolarzy przy szkole podstawowej zatrzymał się Czesław Lang i fotografował się ze swoimi krajanami. Premię specjalną jego imienia wygrał Polak Radosław Frątczak, który na metę premii wjechał z ucieczki.














