Uciekał przed mikrofonem, kiedy został oskarżony, a wody w usta nabiera również teraz, gdy został skazany. Wójt Przechlewa odmawia komentarza w sprawie nieprawomocnego wyroku, jaki zapadł w Sądzie Rejonowym w Człuchowie.
Jak mówiliśmy już w Weekend FM, Andrzej Ż. został uznany winnym prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Sąd wymierzył mu za to karę 15 tys. zł grzywy, nałożył na niego pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i obowiązek zapłaty 7,5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Musi też pokryć prawie 4 tys. zł kosztów procesu.
Reporter Weekend FM usiłował po dzisiejszej (20.07) sesji Rady Gminy Przechlewo nagrać komentarz Andrzeja Ż. Włodarz konsekwentnie ucina jednak wszelkie pytania.
- Nie komentuję, dziękuję bardzo.
- Panie wójcie, jestem tylko pośrednikiem. Pan się komunikuje z mieszkańcami, wyborcom nie ma pan nic do powiedzenia?
- Ja powiedziałem, w tej sprawie nie mam nic do powiedzenia. Dziękuję bardzo.
Andrzej Ż. nie odpowiedział również na pytanie o ewentualny sprzeciw od wyroku. Ten został bowiem wydany w trybie nakazowym - na podstawie samych akt sprawy. Ewentualna rozprawa odbyłaby się dopiero po sprzeciwie którejś ze stron. A orzeczenie w takim kształcie nie pozbawi Andrzeja Ż. stanowiska wójta.
Na razie nie wiadomo też, czy sprzeciw od wyroku złoży oskarżyciel. Prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska-Borek w rozmowie z reporterem Weekend FM poinformowała, że decyzję podejmie po analizie odpisu wyroku, a ten nie dotarł jeszcze do bytowskiej prokuratury.















