Ten sposób oszustwa jest często wybierany przez przestępców, ale ciągle zgłaszają się kolejni pokrzywdzeni. Do bytowskich policjantów zgłosił się mężczyzna, który stracił pieniądze w metodzie "na pracownika banku". Do pokrzywdzonego zadzwoniła osoba, która poinformowała o wniosku kredytowym na jego dane. 37-latek został zmanipulowany, że w celu ochrony środków musi wykonać wskazane operacje.
Mężczyzna działający pod presją czasu i będąc przekonanym, że chroni swoje oszczędności, wpłacił gotówkę na wskazane przez oszustów rachunki. Łącznie stracił prawie 60 tys. zł.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Mundurowi przypominają, że oszuści wyspecjalizowali się w różnego rodzaju technikach manipulacji. Najlepiej nie wykonać pochopnie żadnych operacji i samemu skontaktować się ze swoim bankiem.














