Chcesz schudnąć, przytyć a może utrzymać wagę? Jak to racjonalnie zrobić?

Ostatni słoik z domowym gulaszem właśnie zniknął z lodówki. Pępowina odcięta. Samodzielne życie w nowym mieście na początku smakuje pełną wolnością. Ten stan nie trwa wiecznie. Szybko nabiera smaku przypadkowych zapiekanek chwytanych w biegu.

Chcesz schudnąć, przytyć a może utrzymać wagę? Jak to racjonalnie zrobić?

Wyprowadzka od rodziców to moment, w którym przejmujesz stuprocentową odpowiedzialność za swój talerz. Jeśli planujesz zredukować tkankę tłuszczową, nabrać masy mięśniowej lub po prostu utrzymać wypracowaną dotąd sylwetkę, potrzebujesz konkretnego planu działania.

 

Zanim wprowadzisz jakiekolwiek zmiany w menu, skonsultuj się z dyplomowanym dietetykiem lub lekarzem pierwszego kontaktu. Tylko specjalista obiektywnie oceni twój stan zdrowia na podstawie badań krwi i wykluczy ewentualne przeciwwskazania. To żelazna zasada, od której nie stosuje się żadnych wyjątków.

 

Matematyka na talerzu – bilans ma znaczenie

Ciało ludzkie działa na zasadzie prostego rachunku zysków i strat. Cudowne rozwiązania nie istnieją, a całość opiera się na twardej fizjologii.

 

Chcesz schudnąć? Generujesz deficyt. Ucięcie 300–400 kilokalorii od twojego całkowitego dziennego zapotrzebowania daje bezpieczny spadek wagi. Zależy ci na budowie masy? Dodajesz około 300 kilokalorii powyżej swojego zera kalorycznego. Utrzymanie wagi wymaga z kolei jedzenia dokładnie takiej ilości energii, jaką organizm spala w ciągu doby.

 

Zawsze weryfikuj te wartości w oparciu o swój wiek, wzrost oraz rzeczywistą aktywność fizyczną. 

 

Codzienne długie spacery na uczelnię, wieczorne treningi na siłowni czy dorywcza praca w gastronomii mocno podbijają to zapotrzebowanie.

 

Różne drogi do osiągnięcia celu

W warunkach studenckich masz do dyspozycji kilka metod zapanowania nad chaosem jedzeniowym. Opcja numer jeden to gotowanie na zapas, czyli tak zwany batch cooking. 

 

Polega to na przeznaczeniu kilku godzin w wybranym dniu na przygotowanie węglowodanowej bazy, upieczenie warzyw i porcjowanie jedzenia w pojemnikach na najbliższe dni robocze.

 

Brzmi świetnie w teorii. W praktyce wymaga sporej wolnej przestrzeni.

Gotowanie skomplikowanych obiadów bywa koszmarem, gdy wynajmujesz mały pokój i dzielisz jedną lodówkę z trójką innych osób. Codzienna walka o centymetry na półce, podpisywanie własnego mleka markerem i rywalizacja o wolny palnik skutecznie zniechęcają do kulinarnych wyczynów. Dochodzi do tego czas tracony na stanie w kolejkach w dyskontach, co w dużym mieście potrafi zająć nawet dwie godziny tygodniowo.

 

Wygoda w miejskiej dżungli

Kiedy samodzielne przygotowywanie posiłków odpada, wcale nie musisz skazywać się na jedzenie w restauracjach. Takie wizyty błyskawicznie drenują portfel.

Wybieraj formy wsparcia dopasowane do twojego tempa życia. Oparcie codziennej rutyny na gotowych rozwiązaniach, takich jak pakiety dostępne pod adresem https://bodychief.pl, całkowicie zdejmuje z ciebie obowiązek robienia długich list zakupów i stania przy kuchence.

Taki catering dietetyczny ułatwia trzymanie żelaznej dyscypliny kalorycznej nawet w trakcie najcięższego tygodnia przed sesją.

Pełne opakowania lądują rano pod drzwiami. Masz spokojną głowę, zbilansowane dania na wyciągnięcie ręki i zyskujesz cenne minuty na sen lub naukę.

Jedzenie dopasowane do twojej lokalizacji

Regularne pory posiłków to najtrudniejsza do wypracowania cecha, szczególnie gdy dużo podróżujesz, wracasz na weekendy do domu rodzinnego lub zmieniasz wynajmowane pokoje.

Usługi gastronomiczne działają w niemal każdej części kraju. Jeśli przeprowadzasz się na studia do stolicy Wielkopolski, możesz wejść na adres https://bodychief.pl/dieta-pudelkowa/poznan i błyskawicznie zorganizować sobie zaplecze żywieniowe w nowym miejscu. 

Dobrze zbilansowana dieta pudełkowa w Poznaniu czy w dowolnym innym dużym mieście obejmuje zazwyczaj dostawy bardzo szerokim obszarem.

Omijasz w ten sposób przypadkowe budki z kebabem. Masz pewność, że na talerz trafia wyliczona proporcja makroskładników.

Rzetelna wiedza zamiast szkodliwych mitów

Media społecznościowe każdego dnia wypluwają tysiące bezużytecznych porad. Twórcy internetowi namawiają na głodówki, diety sokowe czy całkowite eliminowanie tłuszczu, mamiąc obietnicą błyskawicznych rezultatów.

Twój aktywny organizm potrzebuje stabilnego paliwa do pracy mózgu i regeneracji. Ignoruj nowinki z TikToka.

Zgłębianie tematów żywieniowych pod adresem https://bodychief.pl/blog pomaga zbudować solidną bazę wiedzy opartą na twardych danych i medycynie. Artykuły pisane przez wykwalifikowanych dietetyków uczą rozsądnego podejścia do jadłospisu. Świadome czytanie etykiet produktów i znajomość reakcji własnego ciała na określone węglowodany daje ci ogromną przewagę nad rówieśnikami. Pozwala też na okazjonalne zjedzenie pizzy ze znajomymi bez wyrzutów sumienia, bo dokładnie wiesz, jak wkomponować ją w swój bilans.

Dorosłe życie zmusza do podjęcia odpowiedzialności za własne zdrowie. Narzędzia do realizacji celów leżą na ulicy – wystarczy po nie sięgnąć.

Przypominamy raz jeszcze najważniejszą regułę. Przed rozpoczęciem cięcia kalorii lub radykalną zmianą proporcji białka zawsze zasięgnij porady u lekarza prowadzącego. Profesjonalne wsparcie medyczne to jedyna słuszna droga do zbudowania formy bez niszczenia organizmu.

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno