Nie stawił się do odbycia kary, a podczas spotkania z policjantami, którzy realizowali wobec niego nakaz doprowadzenia do aresztu, wpadł z narkotykami.
To historia 29-latka ze Starogardu Gdańskiego. Funkcjonariusze przyjechali sprawdzić, czy skazany przebywa w swoim miejscu zamieszkania.
Podczas interwencji mundurowi poczuli w mieszkaniu wyraźny zapach marihuany. Mężczyzna zapytany o to, czy posiada jakieś zabronione w Polsce środki, zaprowadził funkcjonariuszy do drugiego pomieszczenia, gdzie wskazał leżący na stole woreczek strunowy z suszem roślinnym. Mężczyzna został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia trafił do aresztu śledczego.
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Starogardzie Gdańskim, Marcin Kunka.
Po sprawdzeniu testerem okazało się, że susz w woreczku to marihuana.














