Kolejna odsłona sporu o aktywność pomiędzy dwoma obozami człuchowskich radnych. Jego temperaturę podgrzała wypowiedź Michała Koziełki z klubu "Każdy Jest Ważny", który wytknął radnym z grupy "Piątka dla Człuchowa" brak interpelacji czy skutecznych inicjatyw uchwałodawczych.
Sugestia tutaj będzie prosta. Zaczniemy wykonywać swoją pracę, do której zostaliśmy wybrani. Radny powinien działać i wykazywać inicjatywę, a nie tylko komentować pracę innych. I na koniec może też tak humorystycznie: funkcjonujecie pod nazwą "Piątka dla Człuchowa", jednak patrząc na te wszystkie efekty waszej pracy to może będzie "Zero dla Człuchowa" albo Pięć zer dla Człuchowa".
Na kolejnej sesji odpowiedziała mu radna Grażyna Misztal, która podkreślała, że swoją ocenę oparł na szczątkowych danych z systemu eSesja, które niewiele mówią o realnej aktywności radnych. Wytknęła mu również, że sam wykazał się zaledwie jednym podpisem pod zbiorowym zapytaniem klubu.
"Zero złożył również pan Andrzej Suchański czy Jerzy Wołoszyn. I co z tego wynika? Dokładnie nic" - odpowiedziała Grażyna Misztal i nawiązała do sugestii o zmianie nazwy grupy radnych.
To jest absolutnie niegrzeczne, nie mające uzasadnienia, niekulturalne, jak coś takiego na sesji pada z ust radnego i ja nie chcę tu nikogo obrażać, ale proszę sobie samemu odpowiedzieć, kto jest zerem.
Już wcześniej radni z "Piątki dla Człuchowa" wyjaśniali, że ich grupa ma charakter nieformalny, a nie klubu radnych.















