"Jeszcze rok temu wydawałam fortunę na paznokcie". Teraz coraz więcej kobiet robi manicure w domu

Jeszcze niedawno domowy manicure kojarzył się z kompromisem. Efekt "jak z salonu" miał być zarezerwowany dla profesjonalistek, a każda próba zrobienia paznokci samodzielnie kończyła się frustracją, krzywym lakierem albo sprzętem, który po miesiącu lądował na dnie szuflady. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

&quotJeszcze rok temu wydawałam fortunę na paznokcie&quot. Teraz coraz więcej kobiet robi manicure w domu
spotbox.pl

W mediach społecznościowych trudno nie zauważyć ogromnego boomu na domowe stanowiska beauty. Kobiety pokazują swoje małe "mini salony" w mieszkaniach, organizują wieczory manicure z przyjaciółkami, a frezarki i lampy UV przestały być sprzętem zarezerwowanym wyłącznie dla profesjonalnych gabinetów kosmetycznych.

I co ciekawe — dla wielu osób nie chodzi już wyłącznie o oszczędność pieniędzy.

"To po prostu wygodne"

Coraz więcej kobiet mówi wprost: największą zmianą jest wygoda.

Nie trzeba:

  • szukać wolnego terminu,
  • dojeżdżać przez pół miasta,
  • czekać w kolejce,
  • dopasowywać dnia pod wizytę.

Domowy manicure można zrobić wieczorem przy serialu, kawie albo podczas spokojnego weekendu. Dla części osób stał się nawet formą relaksu.

W sieci pojawia się też coraz więcej nagrań pokazujących, że współczesny sprzęt beauty jest znacznie prostszy w obsłudze niż jeszcze kilka lat temu. Nowoczesne frezarki są cichsze, lżejsze i bardziej intuicyjne, a lampy UV zajmują niewiele miejsca i mieszczą się nawet na małym biurku.

Estetyka ma dziś ogromne znaczenie

Zmieniło się również podejście do samego "domowego beauty".

Jeszcze kilka lat temu dominował plastikowy sprzęt i przypadkowe akcesoria kupowane w pośpiechu. Dziś wiele osób tworzy estetyczne stanowiska manicure inspirowane Pinterestem czy Instagramem — z organizerami, minimalistycznymi lampami i sprzętem, który po prostu dobrze wygląda.

To właśnie dlatego filmy pokazujące "setupy beauty" osiągają dziś milionowe wyświetlenia.

Dla części użytkowniczek manicure przestał być wyłącznie zabiegiem kosmetycznym. Stał się elementem codziennego rytuału i sposobem na chwilę dla siebie.

Początkujące osoby najczęściej popełniają ten sam błąd

Kosmetolożki zwracają uwagę, że wiele osób na początku kupuje przypadkowy sprzęt z internetu, kierując się wyłącznie ceną.

Efekt?

Urządzenia bywają głośne, niewygodne lub mają zbyt małą moc, przez co cały manicure trwa dłużej i szybko zniechęca do dalszej nauki.

Dlatego osoby zaczynające przygodę z domowym manicure coraz częściej wybierają sprzęt podobny do tego, którego używa się w salonach kosmetycznych — tylko w wersji dostosowanej do użytku domowego.

Przykłady takich urządzeń oraz akcesoriów można znaleźć m.in. tutaj: AlmaMed.pl

Domowe beauty już nikogo nie dziwi

Jeszcze niedawno wiele osób traktowało domowy manicure jako chwilową modę z internetu. Dziś wszystko wskazuje na to, że trend zostanie z nami na dłużej.

Powód jest prosty:

  • oszczędność czasu,
  • wygoda,
  • większa dostępność sprzętu,
  • i możliwość stworzenia własnej przestrzeni beauty bez wychodzenia z domu.

A patrząc na rosnącą popularność takich treści w social mediach, można odnieść wrażenie, że to dopiero początek.

Autor: Robert Sroka

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno