Druga z rzędu wysoka wyjazdowa porażka Handballu Czersk. Szczypiorniści czerskiego pierwszoligowca ulegli w Iławie miejscowemu Jeziorakowi 22:36. Zarówno pierwsza, jak i druga połowa spotkania kończyła się wynikiem 18:11 dla gospodarzy, którzy są trzecią drużyną w tabeli.
"O naszej porażce zdecydował brak konsekwencji w realizacji przedmeczowych założeń - tego, jak mieliśmy zachowywać się w obronie" - mówi Weekend FM trener Radosław Steege.
W ataku też nie za bardzo nam się to wszystko kleiło, wyglądało to dość chaotycznie. Może to też gdzieś tam jakiś skrawek takich tych przypadków jest związany z tym, że pojawiły się kontuzje i drobne dolegliwości, natomiast musimy sami wyciągać wnioski z tego, co się dzieje, reagować na bieżąco. Stało się, czasu nie cofniemy. Trudno, dwa mecze dostaliśmy dosyć mocno.
Czerszczanie wrócą teraz do własnej hali. W sobotę (28.02) o 17.00 zagrają z Silvantem Elbląg.
I liga, grupa A: Aqua-Instal Jeziorak Iława - MKS SPR Polska Handball Czersk 36:22 (18:11)
Handball: Kamil Spychalski, Kamil Klunder - Szymon Makowiecki (6 bramek), Maksymilian Linda (5), Michał Rostankowski (3), Szymon Scharmach (2), Damian Rostankowski (1), Mateusz Orłowski (1), Sebastian Pstrąg (1), Paweł Jakubowski (1), Mateusz Lenz (1), Mateusz Łoński (1), Jakub Przedpełski. Trener: Radosław Steege.














