
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDecyzja o zakupie już zapadła.
Tucholskie starostwo chce być w gronie urzędów i instytucji, które dysponują defibrylatorem. Temat na ostatniej sesji przywołał radny Andrzej Pruszak. Usłyszał, że decyzja o jego zakupie już zapadła, a teraz urzędnicy organizują dostępne, ale i bezpieczne miejsce ulokowania sprzętu.
Szukamy takiego miejsca, gdzie były dostęp nie tylko w godzinach pracy. To na pewno zostanie w najbliższym czasie zrealizowane. Będziemy starali się, żeby we wszystkich naszych placówkach się znalazły. Bodajże w urzędzie pracy jest takie urządzenie, w PCPR także. Powoli zmierzamy do takiej sytuacji, aby we wszystkich tych placówkach, gdzie mamy bardzo dużo odwiedzających osób, się takie urządzenie pojawiło.
Jerzy Kowalik
Mówił na sesji wicestarosta tucholski Jerzy Kowalik.
Jak ustaliliśmy, defibrylator, czyli sprzęt pomocny w razie nagłego zatrzymania krążenia, ma w obrębie tucholskiego starostwa pojawić się jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.
Słuchaj w: