
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOsią sporu było głównie zadłużenie miasta.
Budżet jest realny, czy świadczy o stagnacji miasta? Skrajne opinie o budżecie padły na dzisiejszej (15.12) sesji Rady Miejskiej w Chojnicach. Najważniejsze liczby w projekcie to blisko 293 mln zł dochodów oraz niecałe 308 mln zł wydatków. Zaplanowany deficyt to 15 mln zł, który ma zostać pokryty wolnymi środkami w kwocie prawie 14 mln zł oraz kredytem. Dodatkowo wpisano także kolejny kredyt do kwoty nawet 10 mln zł.
Budżet jest jak rzeźba tutaj artystą jest pani skarbnik, ja tylko glinę donoszę, bo to jest jej artyzm, a nie mój. Jest budżetem realnym, a po drugie, jest dobrym budżetem. Oprócz dużych inwestycji w naszym budżecie, czyli hala lodowa i WTZ z centrum mieszkaniowym, będziemy realizować budżet obywatelski, który musimy zmaterializować. To są prawie 3 mln zł. Będziemy realizować mniejsze zadania, ale bardzo potrzebne, rozsiane w różnych tutaj miejscach naszego miasta.
Arseniusz Finster
Przedstawił burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
W dyskusji opozycja podkreślała jej zdaniem wysoki poziom zadłużenia miejskiej kasy. Ten osiągnie około 110 mln zł. Marzenna Osowicka nazwała optymizm włodarza "samochwalstwem". Kamil Kaczmarek w odpowiedzi na porównania burmistrza nazwał miasto "kolosem na glinianych nogach". Zdzisław Januszewski widział stagnację samorządu.
- Budżet miasta nominalnie rośnie, co mogłoby budzić optymizm, jednak równocześnie i to jest sedno problemu, wydatki rosną szybciej, niż dochody.
- Do 2042 roku będziemy spłacać nasze kredyty, te zobowiązania które są teraz. Tak jak do niedawna spłacaliśmy długi Gierka, tak długi Arseniusza Finstera będzie trzeba spłacać jeszcze bardzo długo.
Zdzisław Januszewski, Kamil Kaczmarek
Wytykali radni Zdzisław Januszewski oraz Kamil Kaczmarek.
Burmistrz oponował, że kredyt finansuje tylko 20 procent inwestycji, a zadłużenie w przyszłym roku wzrośnie tylko o 1 procent. Opozycji zarzucił, że mówi o wielu zadaniach, ale nie wskazuje źródeł ich finansowania.
Po długiej dyskusji 13 radnych poparło uchwałę, 3 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu.
Słuchaj w: