Sobotni (15.11.) pożar w Czersku był wynikiem podpalenia. Takie są ustalenia śledczych po zdarzeniu, w którym spłonęły dwa auta. Było to auto osobowe i dostawcze, w którym znajdowały się elektronarzędzia. Zdaniem śledczych, pojazdy podpalił 36-latek z gminy Czersk.
Policjanci zatrzymali 36-latka podejrzanego o podpalenie, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił sądowi zastosować wobec niego trzymiesięczny areszt. Za umyślne zniszczenie mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Mówi Weekend FM oficer prasowa KPP w Chojnicach Magdalena Zblewska.
Straty po pożarze oszacowano na 90 tys. zł.













