2 miliony 200 tysięcy złotych kredytu plus 500 tysięcy zabezpieczenia poręczeń na dalsze inwestycje. Takie umowy finansowe z bankiem podpisał Zakład Transportu i Usług w Sępólnie Krajeńskim. To oznacza, że spółka odzyskała płynność finansową i bez przeszkód może funkcjonować dalej.
- Ten kredyt pozwoli nam na normalne, rozsądne funkcjonowanie. Uregulujemy wszystkie nasze najpilniejsze zobowiązania, dlatego bardzo chciałbym podziękować wszystkim kontrahentom, którzy z cierpliwością oczekiwali zapłaty. Jutro, pojutrze te przelewy będą realizowane. Sytuacja w spółce jest opanowana.
Mówi Weekend FM prezes Zakładu Transportu i Usług w Sępólnie Krajeńskim Dariusz Krakowiak. To nowy szef spółki, który objął stanowisko 1 lipca po rezygnacji dotychczasowego prezesa Grzegorza Glińskiego.
Dariusz Krakowiak ma wyprowadzić ZTiU na prostą, a później właściciel, czyli gmina Sępólno, zdecyduje, co dalej.
- Rozwiązania wszystkie są możliwe. Ja zgodziłem się zostać prezesem na pewien okres i jeżeli sytuacja zostanie opanowana, a idzie to w tym kierunku, to właściciel będzie musiał się zastanowić. Czy chce, żeby ta spółka działała samodzielnie, czy ma być częścią tej spółki, tej większej, Zakładu Gospodarki Komunalnej. To wszystko zależy od radnych, od burmistrza.
Dowiedz się więcej:
Łącznie ponad 2,5 miliona złotych otwartej linii kredytowej, która pozwoli na oddech, normalne funkcjonowanie i przede wszystkim spłatę zaległych kontraktów. Zakład Transportu i Usług w Sępólnie Krajeńskim podpisał umowę z bankiem. Ta umowa uchroniła spółkę przed decyzją o jej likwidacji. Właścicielem spółki jest w 100 procentach gmina Sępólno Krajeńskie. O jej aktualnej sytuacji i planach na najbliższą i trochę dalszą przyszłość z nowym prezesem Dariuszem Krakowiakiem rozmawiał Maciej Bór.














