Człuchowscy radni z Komisji Planowania Budżetu i Infrastruktury Miejskiej odrzucili propozycję zmian w systemie odbierania zużytych opon od mieszkańców. Radna Janina Dudek proponowała, aby ogumienie nie było odbierane cztery razy do roku spod posesji, jak jest obecnie, tylko żeby mieszkańcy samodzielnie wywozili je do PSZOK-u w Kiełpinie. Tam mieliby oddawać je już bez limitu. Obecnie w ramach opłaty można wystawić cztery opony, a za piątą i kolejne trzeba już zapłacić.
- Chodzi mi o tą niekonsekwencję. Jak ja zawiozę opony za dużo, to muszę zapłacić, a jeżeli wystawię sobie 20 opon przed domem, to nie będę płacić. Tylko mi o to chodzi.
Argumentowała Janina Dudek.
Zdaniem skarbnik miasta Urszuli Stupałkowskiej, zniesienie limitu na PSZOK-u otworzy furtkę do nadużyć dla zakładów wulkanizacyjnych. Wiceburmistrz obawiał się, że opony będą trafiać do lasów, a nie na PSZOK. Przewodniczący rady Mariusz Przyszlak uważa natomiast, że mieszkańcy oczekują raczej ułatwiania, a nie utrudniania im pozbywania się odpadów.
- Zmiana tej koncepcji z oponami jest na ten moment nieadekwatna, bo wszystkie te argumenty i pani skarbnik, pana burmistrza i przede wszystkim mieszkańców myślę, że warunkują to, żeby to pozostało w takim systemie, jak teraz funkcjonuje.
Radna proponowała jeszcze szereg innych zmian w Regulaminie utrzymania porządku i czystości: doprecyzowanie miejsc, w których należy dokonywać deratyzacji, nieodbierania odpadów, które nie mieszczą się w pojemnikach czy zakazu wyrzucania śmieci z domów do koszy ulicznych. Żaden nie uzyskał jednak poparcia komisji. Radna wycofała natomiast wniosek dotyczący zakazu stosowania szkodliwych dla środowiska środków chemicznych przy usuwaniu śniegu i lodu.
Pakiet wszystkich pięciu tzw. uchwał śmieciowych ma być głosowany w czasie środowej (17.09) sesji.













