Wychowanek Zapaśniczego Klubu Sportowego Miastko Arkadiusz Kułynycz wywalczył kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Ta sztuka udała mu się podczas turnieju w Stambule, a zaraz po nim telefonicznie z miastczaninem porozmawiał Wojciech Piepiorka. O co pytał? O to, jak Arek czuje się jako olimpijczyk; jak trudno było przebrnąć kwalifikacje; czy czuł, że to najprawdopodobniej jego ostatnia olimpijska szansa oraz jak bardzo do jego sukcesu przyczyniły się szlify, jakie zebrał u Kazimierza Wanke w ZKS-ie Miastko. Ponadto Arkadiusz Kułynycz zapowiedział, że do Paryża jedzie po medal.
Kazimierz Wanke od ponad 40 lat szkoli zapaśników w ZKS-ie Miastko i w końcu może powiedzieć "wychowałem olimpijczyka". Jak się z tym czuje? Czy Arek Kułynycz od początku przejawiał taki potencjał? Jak się rozwijał na przestrzeni lat? Czy w klubie rosną jego następcy? Między innymi o to Wojciech Piepiorka pytał podczas wizyty w siedzibie miasteckiego klubu. Kazimierz Wanke mówił także o tym, na co kładzie nacisk w pracy z dziećmi i młodzieżą oraz na co – jego staniem – wychowanka ZKS-u stać na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu.















