Jutro minie 25 lat od ważnego wydarzenia dla chojnickiej piłki nożnej – 9 września 1998 roku Andrzej Borowski zadebiutował w Widzewie Łódź. Wielkim Widzewie Łódź, do którego trafił zawodnik czwartoligowej wówczas Chojniczanki. A kto pamięta tamte lata, wie jak bardzo żyli tym kibice w regionie. I dlatego w 222. Sportowym Weekendzie w Weekend FM Wojciech Piepiorka powspominał z popularnym „Borówą” rok spędzony w łódzkim klubie. Jak trafił do tamtego Widzewa? Ile wówczas kosztował? Dlaczego nie strzelił żadnej bramki w ekstraklasie? Jacy byli dla młodego zawodnika gwiazdorzy klubu z Łodzi? Czy pamięta jak znalazł się w Bravo Sport na jednej fotografii z Markiem Citką? Dlaczego Andrzej Borowski nie zabawił na dłużej w wyższych ligach? Między innymi na te pytania odpowiadał gość Weekend FM w pierwszej części rozmowy.
Po przerwie więcej było o Chojniczance – choćby o tym, jak gość Weekend FM ocenia obecną sytuację drużyny w II lidze. Było też o tym dlaczego licznik bramek Andrzeja Borowskiego dla Chojniczanki zatrzymał się na 499, a nie okrągłych 500; o tym, dlaczego tego rekordu nikt nie jest już w stanie pobić czy o tym, do kogo dziś najbardziej pasuje określenie „legendy” Chojniczanki. Nie mogło też zabraknąć tematu Gwiazdy Karsin, której trenerem „Borówa” był przez 10,5 roku, ale niedawno zrezygnował. Były też ciekawe pytania-niespodzianki, zadane przez syna Andrzeja – Mateusza, byłego trenera Chojniczanki Andrzeja Biangę oraz byłego prezesa MKS-u i Holidayu Chojnice Bogdana Duraja.
Posłuchaj całej audycji w formie podcastu:
Posłuchaj wcześniejszych odcinków:
















