W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

  • galeria: 6
  • wtorek, 8 stycznia 2019 16:51

DEBRZNO, SŁUPSK:

Oskarżony o zabójstwo Angeliki Jakubowskiej z Debrzna Daniel M. złożył wyjaśnienia (FOTO)

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku ruszył dziś (8.01.) jego proces.

Fot. Wojciech Piepiorka

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku ruszył dziś (8.01.) proces Daniela M., oskarżonego o zabicie ponad 20 lat temu swojej byłej żony Angeliki Jakubowskiej z Debrzna. Szczątki kobiety niecałe dwa lata temu zostały znalezione w piwnicy kamienicy przy ulicy Traugutta w Debrznie. Podczas dzisiejszej (8.01.) rozprawy przesłuchiwani byli oskarżony i troje świadków. Więcej na ten temat wie reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który uczestniczył w rozprawie w słupskim sądzie.

Nie zmieniło się to, że Daniel M. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Zmienił jednak taktykę i - inaczej niż na etapie śledztwa - złożył wyjaśnienia i odpowiadał na pytania sądu i stron. Stwierdził, że w dniu zaginięcia Angeliki Jakubowskiej, czyli jego byłej żony, ta oznajmiła mu, że jedzie w odwiedziny do rodziny w Pile. Córki nie zabrała, bo - rzekomo - chciała odpocząć. Na pytanie prokurator jak zatem Daniel M. wytłumaczy to, że zwłoki jego byłej żony znaleziono w piwnicy ich kamienicy, powiedział, że od 21 miesięcy jest w areszcie i cały czas się nad tym zastanawia. Podczas rozprawy okazano mu torbę, w której zakopane były zwłoki i znaleziony przy nich kabel. Oskarżony nie przypominał sobie żadnego z tych przedmiotów. Po 4 godzinach przesłuchania Daniela M. zeznawać miały jego 21-letnia córka i obecna żona. Obie odmówiły jednak składania zeznań. Obszerne zeznania złożył za to Dariusz Flitta, brat zamordowanej. Powtórzył to, co mówił już wielokrotnie, że od początku podejrzewał Daniela M. o zabicie jego siostry. Cała rozprawa trwała ponad siedem godzin. Kolejna zaplanowana jest za tydzień.

relacja Wojciecha Piepiorki

Tyle Wojciech Piepiorka ze Słupska.

Daniel M. nie przyznał się do zabicie Angeliki Jakubowskiej z Debrzna, ale przerwał milczenie

Oskarżony o zabicie ponad 20 lat temu Angeliki Jakubowskiej z Debrzna Daniel M. nie przyznał się do winy. Podczas pierwszej rozprawy w jego procesie, która odbyła się wczoraj (9.01.) przed Sądem Okręgowym w Słupsku, mężczyzna po raz pierwszy przedstawił swoją wersję wydarzeń. Wcześniej odmawiał składania wyjaśnień. Oskarżony relacjonował, że ostatni raz widział żonę w piątek 2 października 1998 roku. Jak utrzymuje, tego dnia miała sama wyjechać na weekend do rodziny w Pile. Według niego, kobieta nie zabrała ze sobą córki, choć ta miała wówczas roczek.
"Żona chciała odpocząć po 24-godzinnej harówce przy dziecku. Nie było to dla mnie dziwne" - wyjaśniał Daniel M.

- Ja wróciłem z pracy, był ugotowany obiad, było wszystko zrobione, żona miała przygotowaną torbę z ubraniami. Ona mi oznajmiła, że chce pojechać do Piły, do mojej mamy i do rodziny, do swojej cioci. Uściskaliśmy się z żoną tak, jak zawsze, gdy wyjeżdżała, uściskała małą i wyszła. Jej wyjazdy nie zdarzały się tak nagminnie, ale raz na miesiąc jechała do rodziny.

Daniel M

Daniel M. przyznał wczoraj, że po zaginięciu żony był w związku z sąsiadką, która się do niego wprowadziła. Oskarżony nie był jednak w stanie przypomnieć sobie konkretnych dat. Zaznaczał jednak, że nie zdradzał żony, a ich małżeństwo było zgodne. Jeśli dochodziło do sprzeczek, to o pieniądze, których brakowało. Zapewniał, że nie stosował wobec żony przemocy. Złożenie pozwu o rozwód dwa tygodnie po rzekomym zaginięciu Angeliki Jakubowskiej tłumaczył zdenerwowaniem.

Daniel M. nie potrafi wyjaśnić, skąd szczątki jego żony Angeliki Jakubowskiej z Debrzna znalazły się piwnicy jego domu

Podczas wczorajszej rozprawy przed Sądem Okręgowym w Słupsku, mężczyzna nie przyznał się do winy. W toku wyjaśnień nie był jednak w stanie odpowiedzieć na pytanie prokurator Renaty Szamiel. Ta chciała się dowiedzieć, skąd zwłoki Angeliki Jakubowskiej wzięły się w piwnicy kamienicy w Debrznie, w której oskarżony mieszkał wraz z byłą żoną.

- Jestem 21 miesięcy prawie w areszcie śledczym. Cały czas się nad tym zastanawiam i nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiem.

Daniel M.

Daniel M. twierdził też, że nie wiedział o istnieniu pozostałości średniowiecznej studni w piwnicy. Zarzekał się, że to nie on wykładał posadzkę cegłami. Pytany był także o to, dlaczego po rzekomym zaginięciu żony wymienił kłódkę w piwnicy.

- Przyjechaliśmy z Madzią właśnie z Piły i była nowa kłódka założona przez sąsiadów. Sąsiadów nie było, a musiałem napalić w piecu i tę kłódkę rozwaliłem. Na drugi dzień drugą kłódkę kupiłem, którą powiesiłem i jak zobaczyłem, że oni są, od razu im dałem następny klucz.

Daniel M.

W czasie wczorajszej rozprawy Danielowi M. okazane zostały torba, w której zakopane były zwłoki jego żony oraz znaleziony przy nich kabel. Mężczyzna nie rozpoznał żadnego z tych przedmiotów. Nie był w stanie odpowiedzieć, czy przed zaginięciem żony znajdowały się one u nich w domu.

Zeznania Dariusza Flitty, brata Angeliki Jakubowskiej

Gdyby nie jego upór, Daniel M. pewnie nie zasiadłby na ławie oskarżonych. W wiadomościach Weekend FM powiemy o zeznaniach brata zamordowanej Angeliki Jakubowskiej z Debrzna.
"Bardzo szybko wydedukowałem, że moja siostra nie mogła zaginąć. Ona nie pozostawiłaby dziecka. Wówczas moje podejrzenia padły na Daniela" - zeznawał wczoraj (8.01.) w Sądzie Okręgowym w Słupsku Dariusz Flitta. To brat Angeliki Jakubowskiej, o której zabicie oskarżony jest Daniel M., były mąż mieszkanki Debrzna.
W czasie swoich wczorajszych zeznań Dariusz Flitta dodał, że swoimi podejrzeniami już po rzekomym zaginięciu siostry dzielił się z policjantami. Ci nie potraktowali ich poważnie. Inaczej było gdy po latach zainteresował sprawą funkcjonariuszy z tzw. Archiwum X. Ci w końcu w kwietniu 2017 roku znaleźli szczątki jego siostry zakopane w piwnicy kamienicy w Debrznie.
Dariusz Flitta zeznał również, że już po tym fakcie dowiedział się od brata, że w przeszłości otrzymywał listy od siostry. Angelika Jakubowska miała się w nich skarżyć się na męża. Wcześniej członkowie rodziny nie informowali Dariusza Flitty o istnieniu tej korespondencji.

- Tłumaczę sobie to tym, że być może obawiali mi się powiedzieć cokolwiek, spodziewając się mojej reakcji, jeżeli usłyszałbym, że siostrze dzieje się jakakolwiek krzywda. Z pewnością reakcja by była bardzo gwałtowna. Tak, jak zeznałem w śledztwie, cokolwiek by siostra mówiła i robiła później, starałbym się ją z powrotem ściągnąć do mieszkania, jak to się wyraziłem w śledztwie, zakończyłbym to małżeństwo za wszelką cenę. Trudno przewidzieć, w jaki sposób.

Dariusz Flitta

Podczas wczorajszej (8.01.) w sądzie stawiły się także 21-letnia dziś córka oskarżonego i denatki, a także obecna żona Daniela M. Obie skorzystały z prawa do odmowy składania zeznań. Kolejna rozprawa w tym procesie zaplanowana jest na najbliższy wtorek.

Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

  • poniedziałek, 21 stycznia 2019 8:46

Sport:

Arkadiusz Reca zadebiutował w lidze włoskiej

  • niedziela, 20 stycznia 2019 11:23

Chojnice:

19-latka poszkodowana w zdarzeniu drogowym

  • galeria: 41
  • sobota, 19 stycznia 2019 18:00

GDAŃSK:

Tak Gdańsk i cała Polska żegnały prezydenta Pawła Adamowicza (FOTO)

Sport:

Reklama

Polska i Świat:

Reklama

Copyright © 2001-2018 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij