W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

  • środa, 18 lipca 2018 12:16

Polska i Świat:

"To był jeden z najbardziej haniebnych dni w historii USA”. Protesty przed Białym Domem po spotkaniu Trump-Putin

Waszyngton, USA. - Wczorajszy dzień był jednym z najbardziej haniebnych w historii USA. Donald Trump nagrodził Rosję, układając się z nią ponad głowami swoich rodaków – mówił podczas demonstracji przed Białym Domem Michael Avenatti, adwokat Stormy Daniels, aktorki pornograficznej, która twierdziła, że miała romans z obecnym prezydentem USA.

Komentarz odnosił się do spotkania przywódców USA i Rosji w Helsinkach, po którym, na konferencji prasowej Donald Trump stwierdził, że ufa zapewnieniom Władimira Putina, że Rosja nie ingerowała w wybory prezydenckie w USA w 2016 r. Po powrocie do kraju, wobec fali krytyki nawet ze strony przychylnych mu republikanów, Trump oświadczył, że się „przejęzyczył”.

- Kim jest ten tzw. prezydent, który przegrał pod względem liczby zdobytych głosów, a wygrał dzięki pomocy Rosji? Jest zdrajcą – oceniła Neera Tanden, przewodnicząca organizacji pozarządowej Centrum na Rzecz Amerykańskiego Rozwoju.

Protestujący nieśli transparenty z karykaturami przedstawiającymi Donalda Trumpa m.in. jako dziecko w objęciach Władimira Putinach. Skandowano hasła takie, jak „zdrajca”, „marionetka”, czy „kłamca”. Wśród protestujących była m.in. aktorka Alyssa Milano.

Jeden z transparentów głosił, niezgodnie z prawdą, że Bill Clintom został usunięty z urzędu za kłamstwo ws. romansu z Moniką Lewinsky. W 1998 r. faktycznie rozpoczęła się procedura impeachmentu, jednak próba usunięcia prezydenta nie udała się. Clinton pozostał na stanowisku po głosowaniu Senatu z 12 lutego 1999, w którym za odwołaniem ze względu na utrudnianie działań wymiaru sprawiedliwości opowiedziało się 50 ze 100 senatorów, a wymagana większość wynosiła 2/3, czyli 67 głosów.

Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

Sport:

Kariera:

Reklama

Polska i Świat:

Reklama

Copyright © 2001-2018 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij