W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

Reklama

Odejewscy - Konkurs Wygraj wesele
  • piątek, 23 lutego 2018 8:29

Czarne:

Wojewoda pomorski ponagla czarneńskich radnych. Czy jeden z radnych straci mandat?

Do końca lutego daje im czas na decyzję w sprawie mandatu radnego Mariusza Kopczaka.

Mariusz Kopczak (drugi z prawej) czeka na decyzję pozostałych radnych i wojewody. Fot. Wojciech Piepiorka

Od września mówi się o tym, że radny z Czarnego Mariusz Kopczak mógł naruszyć zapisy Ustawy o samorządzie gminnym. Był bowiem pełnomocnikiem w firmie żony, która prowadziła sklepik szkolny w placówce należącej do gminy. Burmistrz Czarnego poinformował o tym wojewodę pomorskiego i wówczas ruszyła cała machina. Minęło jednak pięć miesięcy, a sprawa wciąż nie ma swojego finału. Szczegóły sprawy zna nasz człuchowski reporter Wojciech Piepiorka, z którym mamy połączenie.

Dzień dobry Wojtku. Powiedz, czego wojewoda domaga się od radnych z Czarnego?

Można odnieść wrażenie, że sprawa mandatu radnego Mariusza Kopczaka jest gorącym kartoflem, z którym czarneńscy radni nie wiedzą co zrobić. Nie podjęli decyzji podczas wrześniowej sesji nadzwyczajnej, bo uznali, że potrzebują czasu, żeby dokładnie zbadać temat. To do nich należało bowiem ustalenie, czy ich kolega z rady rzeczywiście naruszył przepisy. Powinni zająć stanowisko w ciągu miesiąca. Właśnie mija piąty, a decyzji jak nie było, tak nie ma. Co prawda miesiąc temu członkowie Komisji Rewizyjnej postanowili, że nie będą się dalej zajmowali sprawą, ale nie o taką decyzję chodziło.

Od przewodniczącego tego gremium Zdzisława Orzłowskiego usłyszałem, że radni nie byli w stanie rozstrzygnąć, czy do naruszenia prawa doszło, i zostawili sprawę wojewodzie. Ten wezwał jednak radnych do przedstawienia stanowiska na piśmie, a samego Mariusza Kopczaka poprosił o złożenie wyjaśnień. Zażądał też od radnych i burmistrza Czarnego wszystkich dokumentów w tej sprawie. Czas na odpowiedzi samorządowcy mają do 28 lutego. W marcu wojewoda zrobi to, czego nie zrobili radni z Czarnego - wypowie się, czy radny straci mandat na kilka miesięcy przed końcem kadencji.

relacja

 

Jak tłumaczy się przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Adam Breska? 

Radni z Czarnego kilkukrotnie dyskutowali na ten temat. Wysłuchali też wyjaśnień kolegi z samorządu. Zapytali również w ZUS-ie i Urzędzie Skarbowym, czy Mariusz Kopczak w jakikolwiek sposób posługiwał się pełnomocnictwem w firmie żony, ale te instytucje takiej informacji udzielić nie mogły. Przewodniczący rady Adam Breska chciał też wystąpić o niezależną opinię prawną. Tłumaczył, że radni nie czują się na siłach, aby wypowiadać się w tej sprawie.

- Miałbym wtedy do dyspozycji dwie opinie prawne, że nie ma żadnego "ale", chociaż zdaję sobie sprawę, że czasami chyba jakieś wyroki sądu były takie, że uchylano mandat radnemu, a potem w sądzie ten radny wygrywał i trzeba było mu to przywrócić, stąd mój pomysł na jeszcze jedną opinię prawną i wtedy decyzja byłaby łatwiejsza.

Adam Breska

Mówi reporterowi Weekend FM przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Adam Breska.

Na zdobycie niezależnej opinii nie będzie już jednak czasu, bo w piśmie sprzed dwóch dni wojewoda dał radnym czas na zajęcie stanowiska do 28 lutego. Breska zapowiada, że w przyszłym tygodniu spotka się z pozostałymi radnymi i przygotują odpowiedź.

Mariusz Kopczak liczy na to, że wojewoda nie pozbawi go mandatu

Radny z Czarnego zapewnia, że gdyby czuł się choć odrobinę winny, sam zrzekłby się mandatu. Uważa jednak, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Podkreśla, że o pełnomocnictwie nie wiedział, a tym bardziej z niego nie korzystał. Uważa również, że sam zapis w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej jeszcze o niczym nie świadczy.

- Ażeby jakoś funkcjonowało pełnomocnictwo, nazwisko z pełnym zakresem, a tego zakresu brakuje. To jest taki martwy zapis. Małżonka nawet sobie z tego sprawy nie zdawała, że coś takiego jest, podała po prostu mnie, bo wszędzie do tej pory, przez dwadzieścia ileś lat, jak jesteśmy małżeństwem, wszędzie wspieramy się, ja ją, ona mnie no i tak to zrobiła.

Mariusz Kopczak

Mówi reporterowi Weekend FM Mariusz Kopczak.

Jak dowiedziało się radio Weekend FM się od rzeczniczki wojewody Małgorzaty Sworobowicz, Dariusz Drelich zbada sprawę radnego z Czarnego w marcu. Jeśli uzna, że doszło do naruszenia przepisów, wezwie Radę Miejską w Czarnem do wygaszenia mandatu Mariusza Kopczaka.


Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

Sport:

Kariera:

Reklama

Polska i Świat:

Reklama

Copyright © 2001-2018 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij